Klienci mówili wprost, że generowanie certyfikatów to najgorszy proces u nich i że strasznie ich męczy. Realnie potrzebowali co najmniej setki certyfikatów dziennie, a przy większych webinarach było ich nawet 300. To było pierwsze, co chcieli zautomatyzować.
Firma szkoleniowa: 100+ certyfikatów dziennie generuje się samo
Firma szkoleniowa zaczynała od zera, bez znajomości narzędzi do automatyzacji. Na praktycznym szkoleniu z NoCodeWork jej zespół sam zbudował automat w n8n, który zamiast ręcznego klikania w Canvie sam generuje setki certyfikatów i układa je w foldery na Dysku.
było ręczne wyklikiwanie każdego w Canvie, dziś po jednym kliknięciu robi je automat, niezależnie od liczby uczestników.
klient nie znał narzędzi do automatyzacji, a wyszedł ze szkolenia z gotowym rozwiązaniem na własnej instancji n8n.
wklej listę, uzupełnij nazwę i datę szkolenia, kliknij start, a resztę robi automat.
Kim jest klient?
Firma szkoleniowa, która niemal codziennie prowadzi webinary i zamknięte szkolenia online na żywo. Na pojedyncze szkolenie zapisuje się średnio około 100 osób, a zdarzają się webinary z 300 uczestnikami. Po każdym z nich firma wystawia komplet certyfikatów dla wszystkich kursantów.
Szkolenia i edukacja online
Obsługa kursantów i certyfikaty
n8n · Google Docs · Google Drive
Każdy certyfikat trzeba było wyklikać ręcznie w Canvie
Po każdym webinarze ktoś z zespołu otwierał szablon w Canvie i dla każdej osoby z osobna wpisywał imię, nazwisko, nazwę i datę szkolenia, a potem pobierał plik i odkładał go do właściwego folderu. Przy 100, a czasem 300 uczestnikach dziennie był to według klienta najgorszy i najbardziej męczący proces w firmie.
Certyfikat po certyfikacie, ręcznie
Każdy certyfikat powstawał osobno w Canvie: otwórz szablon, podstaw dane jednej osoby, pobierz, zacznij od nowa. Sto razy dziennie ta sama czynność.
Skala 100 do 300 osób dziennie
Firma prowadzi szkolenia praktycznie codziennie. Średnio około 100 certyfikatów dziennie, a przy większych webinarach nawet 300, i każdy trzeba było zrobić ręcznie.
Skakanie między oknami
Przygotowanie pliku, wklejanie imion i nazwisk z listy uczestników, przełączanie się między arkuszem a Canvą, pobieranie i wrzucanie do folderu. Każdy krok dokładał kolejne kliknięcia.
Odmiana był / była per osoba
Na certyfikacie były dwa miejsca, gdzie treść różni się zależnie od płci uczestnika. Trzeba było ręcznie poprawiać końcówki dla każdej osoby, co dokładało pracy i ryzyko pomyłek.
Ręczne porządkowanie plików
Gotowe certyfikaty trzeba było jeszcze rozłożyć po właściwych folderach, żeby dało się je udostępnić uczestnikom. Kolejna porcja klikania po każdym szkoleniu.
Automat, który zespół zbudował sam na szkoleniu.
Na szkoleniu najpierw wspólnie wybraliśmy proces, który najszybszym tempem da firmie najwięcej wartości, a potem zespół zbudował go na żywo na własnej instancji n8n. Cała ręczna praca skurczyła się do trzech ruchów, resztę robi automat.
To wdrożenie realizujemy w ramach usługi Szkolenia dla firm →
Który powtarzalny proces zjada Wam najwięcej czasu?
Powiedz nam na bezpłatnej konsultacji. 30 minut z osobą, która potem faktycznie buduje rozwiązanie, i wiesz, od czego zacząć.
Ten sam dzień po webinarze z setką uczestników.
Ktoś z zespołu otwiera Canvę, bierze pierwszą osobę z listy, podstawia imię, nazwisko, nazwę i datę szkolenia, poprawia końcówki był / była, pobiera plik, odkłada do folderu i zaczyna od nowa. Sto razy.
Według klienta najgorszy i najbardziej męczący proces w firmie, kilka godzin pracy po każdym szkoleniu. Około 5 do 10 minut na jeden certyfikat.
Pracownik wkleja listę do arkusza, uzupełnia nazwę i datę szkolenia i klika start. Automat n8n rozpoznaje płeć, generuje wszystkie certyfikaty z szablonu Google Docs i układa je w foldery na Dysku.
Praca człowieka kończy się na trzech ruchach, reszta dzieje się sama, niezależnie od liczby uczestników.
- Tworzenie certyfikatu: każdy osobno, ręcznie w Canvie
- Odmiana był / była: poprawiana ręcznie dla każdej osoby
- Porządkowanie plików: ręczne rozkładanie do folderów po szkoleniu
- Skala: 100, czasem 300 certyfikatów dziennie, wszystko na rękach
- Praca zespołu: najgorszy i najbardziej męczący proces w firmie
dzień
- Tworzenie certyfikatu: wszystkie naraz, generuje je automat n8n
- Odmiana był / była: AI rozpoznaje płeć i podstawia ją sama
- Porządkowanie plików: foldery na Dysku i link tworzą się automatycznie
- Skala: 100 czy 300 osób kosztuje tyle samo, jedno kliknięcie
- Praca zespołu: wklej listę, uzupełnij dane, kliknij start
Co realnie się zmieniło.
Automat generuje setki certyfikatów naraz. Większy webinar z 300 osobami kosztuje dziś tyle samo pracy człowieka, co mniejsze szkolenie.
Firma bez znajomości narzędzi do automatyzacji wyszła ze szkolenia z gotowym rozwiązaniem na własnej instancji n8n, które realnie oszczędza czas.
Praca człowieka skurczyła się do wklejenia listy, uzupełnienia danych szkolenia i kliknięcia start. Resztę robi automat.
Proces, który klient nazywał najgorszym w firmie, zniknął z listy ręcznych zadań po każdym szkoleniu. Kilka godzin pracy odzyskane po każdym webinarze.
Chcesz podobny rezultat?
Zobaczmy, który proces da się u Ciebie zautomatyzować. Bezpłatnie.
30 minut o Twoich procesach. Termin wybierasz od razu po wysłaniu.
Zanim zapytasz.
Nie podajemy kwot z góry, bo każda zależy od zakresu i Twoich procesów. Na bezpłatnej konsultacji mapujemy, co da się usprawnić, a dokładny plan i wycenę przygotowujemy na warsztacie Discovery. Pracujemy etapami, więc budżet kontrolujesz Ty.
Tak. To była firma, która zaczynała od zera, bez znajomości narzędzi do automatyzacji, a na praktycznym szkoleniu zbudowała na własnej instancji n8n działający automat generujący certyfikaty. Najpierw wspólnie wybieramy proces, który najszybciej da wartość, a potem budujemy go na żywo, na Waszych danych.
Tak, w zakresie obsługi i prostszych zmian. Omawiamy podstawowe zasady: jak odpalać automat, co robić przy błędzie, czego nie ruszać, żeby się nie wysypało. Bardziej skomplikowaną rozbudowę możemy przejąć my, tak jak później zrobiliśmy bazę uczestników w Airtable i połączenie z mailingiem.
To była firma szkoleniowa generująca certyfikaty, ale schemat nie jest przywiązany do branży. Wszędzie, gdzie ktoś ręcznie wypełnia ten sam dokument dziesiątki razy dziennie, podstawiając imię, nazwisko, datę i odmianę był / była, ten sam automat odzyska czas.
Automat działa na Waszych narzędziach: certyfikaty powstają z szablonu Google Docs i lądują w uporządkowanej strukturze folderów na Waszym Google Drive, a n8n stoi na Waszej własnej instancji. Dane uczestników zostają w Waszym środowisku.