Pytanie „GetResponse czy FreshMail" słyszymy przy wdrożeniach do dziś, zwykle od firm, które ostatni raz wybierały narzędzie do mailingu pięć lat temu. Odpowiedź zmieniła się w międzyczasie na tyle, że samo porównanie trzeba zacząć od sprostowania: FreshMail jako osobna platforma już nie działa, a MailerLite, uchodzący za „to litewskie narzędzie", od 2022 roku należy do polskiej spółki giełdowej.
Poniżej to, co zostało na stole: dwa systemy, ich buildery automatyzacji, sposób naliczania opłat, integracje z polskim e-commerce, API i webhooki. Plus cztery scenariusze z wdrożeń, moment, w którym trzeba dołożyć n8n, i sytuacje, w których żadne z nich nie jest właściwą odpowiedzią.
TL;DR: Wybór jest między GetResponse a MailerLite. FreshMail został wygaszony 1 marca 2025 roku, a jego klientów przeniesiono do MailerLite; obie marki należą do polskiego Vercomu. GetResponse ma mocniejszy builder automatyzacji i e-commerce, ale pełne workflow zaczynają się dopiero od planu Marketer. MailerLite jest tańszy i prostszy, z automatyzacjami już w niskim planie.
FreshMail już nie istnieje. Co się z nim stało
Krakowski FreshMail przez lata był domyślnym wyborem polskich firm, głównie za sprawą dostarczalności do rodzimych skrzynek i wsparcia po polsku. W lipcu 2021 roku przejął go poznański Vercom, spółka notowana na GPW, za około 25 mln zł. Rok później, w czerwcu 2022, ten sam Vercom kupił MailerLite za około 400 mln zł.
Dwa produkty w jednej grupie długo nie współistniały. Aplikacja FreshMaila przestała być dostępna 1 marca 2025 roku, a klientów przeprowadzono do MailerLite, który przejął polski zespół, bazę wiedzy i wsparcie. Migracja nie była przeniesieniem konta jeden do jednego: trzeba było założyć konto od zera, ponownie dodać osoby z zespołu, a raporty historycznych kampanii wyeksportować, bo nie przechodziły dalej.

Wniosek na dziś: argument „polskie kontra zagraniczne" przestał tu cokolwiek rozstrzygać. GetResponse to spółka z Gdańska. MailerLite to spółka w grupie kapitałowej z Poznania, z polską wersją aplikacji, polskim wsparciem i cennikiem w złotówkach. Oba spełniają kryterium polskości, tylko na różne sposoby.
Buildery automatyzacji: co realnie zbudujesz
Obie platformy działają na tym samym schemacie: zdarzenie uruchamia ścieżkę, po drodze są opóźnienia, warunki i akcje. Różnica leży w tym, jak daleko da się tę ścieżkę rozgałęzić i ile to kosztuje.
| Element | GetResponse | MailerLite |
|---|---|---|
| Builder | wizualny, bloki warunków, akcji i filtrów | wizualny, trigger plus reguły |
| Triggery | zapis, otwarcie, kliknięcie, tag, scoring, odwiedzenie URL, porzucony koszyk, zakup | zapis do grupy, wypełnienie formularza, kliknięcie linku, aktualizacja pola, data i rocznica, porzucony koszyk, zakup produktu lub kategorii |
| Rozgałęzienia | tak, warunki i filtry w dowolnych miejscach | tak, reguła „warunek" po aktywności, segmencie, grupie i polach |
| Test A/B wewnątrz workflow | tak | tak, do 3 wariantów |
| Kilka triggerów w jednej automatyzacji | tak | tak, do 3 |
| Lead scoring | tak, punkty naliczane i odejmowane w workflow | brak klasycznego scoringu, obejście przez pola i grupy |
| Webhook jako akcja | tak | tak |
| Gotowe szablony workflow | kilkadziesiąt | kilkadziesiąt |
| Limity | 1 workflow w planie Starter, wyżej bez limitu | limit aktywnych automatyzacji i kroków rośnie z planem, na najwyższym znika |
GetResponse ma przewagę tam, gdzie proces jest długi i warunkowy. Scoring liczony w workflow, filtry po źródle ruchu czy kwocie pierwszego zamówienia, śledzenie odwiedzin konkretnych adresów na stronie: to zestaw bliższy klasycznemu marketing automation niż wysyłce newslettera. Przy sprzedaży B2B z kilkutygodniowym cyklem decyzyjnym różnica jest odczuwalna.
MailerLite gra prostotą i tym, że sensowne automatyzacje dostajesz już w niskim planie. Trigger, kilka warunków, opóźnienia, rozgałęzienie na dwie ścieżki, test A/B po drodze. Firmie, która chce powitalną sekwencję, przypomnienie o koszyku i reaktywację, wystarcza to z zapasem. Sufit pojawia się przy scoringu i rozbudowanych drzewach warunków.
„Najczęstszy błąd przy wyborze narzędzia do mailingu to kupowanie sufitu, którego firma nie dotknie przez trzy lata. Widzieliśmy plany za kilkaset złotych miesięcznie, w których działała jedna powitalna sekwencja i comiesięczny newsletter. Wybieraj pod to, co uruchomisz w kwartał, bo plan podniesiesz w dwa kliknięcia, a wdrożenia nie odzyskasz." — Mikołaj Brunka, założyciel NoCodeWork
Ile to kosztuje i za co dokładnie płacisz
Mechanika jest w obu przypadkach ta sama, więc rozgryź ją, zanim porównasz kwoty. Płacisz za plan razy próg liczby kontaktów. Kontakt liczy się raz, niezależnie od liczby wysłanych do niego maili, ale liczy się też wtedy, gdy nic nie robi. To zaskakuje najczęściej: firma płaci od 12 tysięcy adresów, z których cokolwiek otwiera dwa tysiące.
| GetResponse | MailerLite (wersja polska) | |
|---|---|---|
| Model rozliczeń | plan + próg liczby kontaktów | plan + próg liczby subskrybentów |
| Darmowy plan | 500 kontaktów, 2500 maili miesięcznie, 1 autoresponder, stopka platformy w każdej wiadomości | 250 subskrybentów, 2500 maili miesięcznie, ograniczona liczba aktywnych automatyzacji |
| Wejście w płatny | Starter, niski próg cenowy, ale tylko 1 workflow automatyzacji | Comfort, automatyzacje i landing page'e już w pakiecie |
| Pełne automatyzacje i e-commerce | dopiero plan Marketer, kilkukrotnie droższy od Startera | Comfort wystarcza, Power zdejmuje limity |
| Progi listy | 1k, 2,5k, 5k, 10k, 25k, 50k, 100k | progi co kilka tysięcy, Enterprise od 200 tys. |
| Rabat za rok z góry | 18% przy przedpłacie na 12 miesięcy | około 10% |
| Kto wystawia fakturę | polska spółka z siedzibą w Gdańsku | spółka z grupy zarejestrowana w Irlandii |
Rzędy wielkości przy liście 1000 kontaktów i płatności rocznej (ceny z sierpnia 2026): u MailerLite wejście w płatny plan to kilkadziesiąt złotych miesięcznie, najwyższy kilkaset. U GetResponse Starter mieści się w kilkudziesięciu złotych, ale Marketer, pierwszy z nielimitowanymi automatyzacjami i e-commerce, to już blisko dwustu złotych. Stawki sprawdź w cenniku w dniu zakupu, bo obie firmy przepakowują plany kilka razy w roku.
Policz przy okazji koszt przy liście za dwa lata, nie dzisiaj: przy 10 czy 25 tysiącach kontaktów rozjazd między planami rośnie mocniej niż na starcie. I doliczcie godzinę pracy kogoś, kto raz na kwartał wyczyści bazę z martwych adresów. Ta godzina zwraca się szybciej niż jakakolwiek zmiana narzędzia.
Cztery scenariusze z naszych wdrożeń
Powitalna sekwencja po zapisie. Jedyna automatyzacja, którą trzeba uruchomić w pierwszym tygodniu. Zapis przez formularz odpala trzy do pięciu wiadomości przez dwa tygodnie: najpierw to, co obiecałeś, potem firma, potem konkretny problem i jego rozwiązanie, oferta na końcu. Obie platformy robią to bez wysiłku, także w darmowych planach. Rozgałęzienie wstaw jedno: kto kliknął ofertę, dostaje inną wiadomość niż ten, kto tylko otworzył.
Porzucony koszyk. Tutaj różnice robią się techniczne. GetResponse ma warunek porzuconego koszyka, śledzenie ruchu na stronie oraz natywne integracje z IdoSell (wtyczka dokłada kod śledzący) i Shoperem (aplikacja z katalogu dodatków). MailerLite obsługuje Shopify, WooCommerce, BigCommerce, PrestaShop i Wix, z niuansem łatwym do przeoczenia: przy Shopify i BigCommerce działają wszystkie triggery poza samym porzuconym koszykiem, zostaje porzucony checkout. Sprzedajesz na Shoperze albo IdoSell i chcesz MailerLite? Koszyk trzeba dowieźć własną integracją.
Osobna sprawa to zgody. Klient musi mieć zgodę marketingową zebraną w checkoucie, widocznym checkboxem. Bez tego automatyzacja albo się nie odpali, albo odpali się niezgodnie z prawem, co jest gorszym scenariuszem. Szerzej o procesach w sklepie piszemy w tekście o dziesięciu procesach do zautomatyzowania w e-commerce.
Reaktywacja nieaktywnych. Automatyzacja, która zarabia dwa razy: odzyskuje część bazy i obniża rachunek, bo reszta idzie do usunięcia. Warunek to brak otwarcia przez ustalony okres, u nas zwykle 90 lub 180 dni. Dwie wiadomości z realnym powodem powrotu, potem informacja o wypisaniu, potem usunięcie. GetResponse pozwala dodatkowo odjąć punkty scoringu; w MailerLite ten sam efekt uzyskasz na grupach i polach.
Segmentacja po zachowaniu. Zamiast jednej listy trzymasz kontakty opisane tym, co zrobiły: co kliknęły, jaką kategorię kupiły, z jakiego formularza przyszły. W GetResponse służą do tego tagi i punkty, w MailerLite grupy i pola. Efekt ten sam: wysyłasz do tysiąca osób zamiast do dwunastu tysięcy i masz z tego więcej. Budujesz to razem z raportowaniem? Zajrzyj do tekstu o automatyzacji marketingu, leadów i raportów.
API, webhooki i moment, w którym wchodzi n8n
Obie platformy mają API i webhooki, więc pytanie nie brzmi „czy da się zintegrować", tylko „gdzie leży granica natywnych automatyzacji".
GetResponse udostępnia API v3 z autoryzacją tokenem w nagłówku, webhookami i callbackami. Limity są wysokie: 30 tysięcy wywołań na dziesięć minut, 80 na sekundę, maksymalnie dziesięć równoległych zapytań. Jedna pułapka: nieużywany klucz API wygasa po 90 dniach, co potrafi po cichu wyłączyć integrację stojącą bezczynnie przez kwartał.
MailerLite ma globalny limit 120 zapytań na minutę i osobny, znacznie niższy limit 5 zapytań na minutę dla importów. Webhooki wymagają odpowiedzi Twojego serwera w mniej niż trzy sekundy, więc ciężką robotę trzeba przerzucić na kolejkę. Przy imporcie kilku tysięcy kontaktów pracuj paczkami przez endpoint zbiorczy, nie w pętli.
Oba narzędzia mają w n8n gotowe node'y z triggerami nasłuchującymi zdarzeń, więc typowa integracja obywa się bez pisania kodu. Sięgamy po nią w czterech sytuacjach:
- Dane siedzą w systemie, którego platforma nie zna. CRM, ERP, system rezerwacji, sklep na silniku bez wtyczki. Workflow pobiera zdarzenie i dopisuje albo aktualizuje kontakt. Przykład takiego spięcia opisaliśmy przy integracji Pipedrive z n8n.
- Trzeba coś policzyć albo rozstrzygnąć przed wysyłką. Sprawdzenie NIP-u w rejestrze, klasyfikacja zgłoszenia modelem AI, pobranie danych o kliencie z bazy. Silnik reguł tego nie zrobi.
- Zdarzenie ma trafić poza mailing. Kliknięcie w link do oferty zakłada zadanie handlowcowi i wysyła powiadomienie na czat. Webhook leci do n8n, dalej rozchodzi się na trzy systemy.
- Potrzebujesz historii wykonań i ponawiania po błędzie. Natywne automatyzacje pokazują, że coś poszło. Workflow pokazuje, z jakimi danymi i gdzie się wywrócił.

Zanim zaplanujesz integrację, sprawdź, czy system po drugiej stronie ma API. Przy wyborze orkiestratora pomoże porównanie Make, n8n i Zapiera.
Dostarczalność, RODO i faktura
Dostarczalność w obu przypadkach stoi na tym samym: poprawne SPF, DKIM i DMARC na Twojej domenie, czysta baza, sensowna treść. Platforma daje infrastrukturę i reputację adresów IP, resztę robisz sam. MailerLite w polskiej wersji deklaruje osobną obsługę wysyłek pod lokalne skrzynki (spadek po FreshMailu), a GetResponse przy większych planach dokłada dedykowane IP.
Po stronie RODO MailerLite podaje konkrety, które łatwo zweryfikować: serwery w Unii (Niemcy i Holandia), certyfikacja ISO/IEC 27001, podprocesorzy w UE, a dane subskrybentów klientów z Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie opuszczają Unii. Umowa powierzenia jest częścią regulaminu, więc nie trzeba jej osobno podpisywać. GetResponse jako spółka z Gdańska podlega temu samemu reżimowi i ma umowę powierzenia w dokumentach prawnych. Jeśli w sekwencjach zaczniesz używać treści generowanych modelem, zerknij na obowiązki z AI Act i RODO.
Różnica, która potrafi zaskoczyć księgowość: fakturę za GetResponse wystawia polska spółka, więc dostajesz zwykły dokument z polskim VAT. Faktury MailerLite wystawia podmiot z grupy zarejestrowany w Irlandii, przez co do rozliczenia bez podatku potrzebujesz numeru VAT-UE. Bez niego system doliczy VAT, a NIP niezarejestrowany do transakcji unijnych zostanie odrzucony. Sprawdź to z księgowością przed zakupem, a nie po pierwszym rozliczeniu kwartału.
Kiedy żadne z tych narzędzi nie jest odpowiedzią
Maile transakcyjne. Potwierdzenie zamówienia, reset hasła, faktura, kod jednorazowy. To nie marketing i nie powinno lecieć z platformy mailingowej: chcesz dostarczenia w sekundach i reputacji niezależnej od tego, czy ostatni newsletter zebrał skargi. Do tego służy SMTP albo API wysyłkowe: Amazon SES, MessageFlow, Postmark, Brevo. Wysyłaj z osobnej subdomeny.
Cold mailing. Żadne z nich nie jest narzędziem do zimnych kontaktów, a wysyłka do bazy kupionej albo zebranej bez zgody kończy się zablokowanym kontem. MailerLite weryfikuje ręcznie każde nowe konto przed pierwszą wysyłką, więc potrafi odmówić już na starcie. Do sekwencji sprzedażowych jeden do jednego służą inne narzędzia, opisaliśmy je w tekście o automatyzacji cold mailingu w Woodpeckerze.
Wysyłka na własnej infrastrukturze. Przy dużej i mało aktywnej bazie rachunek za platformę przestaje mieć sens, bo płacisz od każdego adresu. Alternatywą jest self-hosted, na przykład Sendy: jednorazowa licencja, aplikacja na własnym serwerze, wysyłka przez Amazon SES rozliczana od tysiąca wiadomości. W zamian bierzesz na siebie serwer, aktualizacje i reputację. Przygotowujemy o tym osobny wpis.
Dla kogo które
Wybierz GetResponse, jeśli proces sprzedaży jest długi i warunkowy, potrzebujesz scoringu i śledzenia zachowań na stronie, sprzedajesz na IdoSell lub Shoperze, zależy Ci na fakturze od polskiej spółki albo prowadzisz webinary i kursy online. Licz się z tym, że sensowny plan zaczyna się dopiero od Marketera.
Wybierz MailerLite, jeśli potrzebujesz newslettera, powitalnej sekwencji, koszyka na WooCommerce lub Shopify i segmentacji po zachowaniu, chcesz płacić kilkadziesiąt złotych miesięcznie zamiast kilkuset, a Twój zespół nie ma osoby, która „ogarnia marketing automation".
Nie wybieraj żadnego, jeśli Twój główny problem to maile transakcyjne, zimne kontakty albo dwustutysięczna baza z wysyłką raz na kwartał.
Jeśli dopiero układasz cały obszar, a nie samo narzędzie, zacznij od poukładania działu marketingu. Wybór platformy jest wtedy konsekwencją mapy procesu, a nie odwrotnie.
Na co uważać
- Płacisz od kontaktów, także tych martwych. Bez kwartalnego czyszczenia rachunek rośnie od bazy, która nic nie otwiera.
- Migracja to nie eksport i import. Kontakty przeniesiesz w godzinę, automatyzacje trzeba zbudować od zera, a historia kampanii zostaje po starej stronie. Doświadczyli tego wszyscy przenoszeni z FreshMaila.
- Weryfikacja nowego konta w MailerLite bywa wąskim gardłem. Pierwsza wysyłka może poczekać dzień albo dłużej, więc nie planuj startu kampanii na dzień po założeniu konta.
- Klucz API GetResponse wygasa po 90 dniach bez użycia. Integracja, która działa raz na kwartał, potrafi umrzeć po cichu.
- Zgody marketingowe zbieraj osobno dla e-commerce. Checkbox w checkoucie to nie formalność, tylko warunek działania automatyzacji koszykowych.
- Automatyzacja nie naprawi braku treści. Cztery workflow wysyłające pustą komunikację nie zadziałają lepiej niż jeden. Zebraliśmy zresztą listę rzeczy, których nie warto automatyzować.
FAQ
Czy FreshMail nadal działa?
Nie. Aplikacja FreshMaila przestała być dostępna 1 marca 2025 roku, a klienci zostali przeniesieni do MailerLite, który przejął polski zespół, wsparcie i bazę wiedzy. Obie marki należą do Vercomu, polskiej spółki notowanej na GPW, która kupiła FreshMail w 2021 roku, a MailerLite rok później. Jeśli szukasz następcy FreshMaila, jest nim MailerLite w polskiej wersji.
Co jest lepsze do e-commerce: GetResponse czy MailerLite?
Zależy od silnika sklepu. GetResponse ma natywne integracje z IdoSell i Shoperem, warunek porzuconego koszyka i śledzenie ruchu na stronie, więc przy polskich platformach wypada lepiej. MailerLite obsługuje Shopify, WooCommerce, BigCommerce, PrestaShop i Wix, przy czym w Shopify i BigCommerce dostępny jest porzucony checkout, a nie porzucony koszyk. Przy sklepie na Shoperze koszyk w MailerLite trzeba dowieźć własną integracją.
Kiedy potrzebuję n8n obok platformy mailingowej?
Gdy dane pochodzą z systemu bez natywnej integracji (CRM, ERP, sklep bez wtyczki), gdy przed wysyłką trzeba coś policzyć, sprawdzić w rejestrze albo zaklasyfikować modelem AI, gdy zdarzenie z maila ma uruchomić akcję poza mailingiem, albo gdy potrzebujesz historii wykonań i ponawiania po błędzie. Oba narzędzia mają w n8n gotowe node'y z triggerami, więc integracja obywa się bez kodu.
Czy mogę wysyłać maile transakcyjne z GetResponse albo MailerLite?
Da się, ale nie warto. Potwierdzenia zamówień, resety haseł i faktury wymagają natychmiastowego dostarczenia i reputacji niezależnej od kampanii marketingowych. Do tego służą usługi SMTP i API wysyłkowe, jak Amazon SES, MessageFlow, Postmark czy Brevo, najlepiej z osobnej subdomeny. Mieszanie obu strumieni na jednej domenie oznacza, że jedna nieudana kampania potrafi zablokować dostarczanie kodów jednorazowych.
Jak liczone są opłaty w tych narzędziach?
Płacisz za plan pomnożony przez próg liczby kontaktów w bazie, niezależnie od liczby wysłanych wiadomości. Kontakt nieaktywny kosztuje tyle samo co ten, który kupuje. Roczna przedpłata daje rabat, u GetResponse do 18%, u MailerLite około 10%. Największą oszczędność daje zwykle nie zmiana narzędzia, tylko kwartalne czyszczenie bazy z adresów, które nie otwierają wiadomości od pół roku.
Podsumowanie
Porównanie sprowadza się do dwóch narzędzi, bo trzecie zostało wchłonięte przez jedno z nich. GetResponse jest mocniejszy tam, gdzie proces jest długi, warunkowy i punktowany scoringiem, a sklep stoi na polskim silniku. MailerLite jest tańszy, szybszy w obsłudze i wystarcza do tego, co większość firm faktycznie uruchamia: powitalnej sekwencji, koszyka, reaktywacji i segmentacji. Oba mają polskie wsparcie i oba spinają się z n8n gotowymi node'ami.
O wyborze powinno decydować to, co uruchomisz w najbliższy kwartał, a nie długość listy funkcji w cenniku. Firma z jednym formularzem zapisu i newsletterem raz w miesiącu nie potrzebuje scoringu. Potrzebuje trzech maili powitalnych i kogoś, kto wyczyści bazę. Przy pięciu źródłach leadów, CRM-ie i sklepie sama platforma nie wystarczy, bo dane i tak trzeba przenosić między systemami. To już zadanie dla orkiestratora.
Chcesz ustalić, czy Wasz przypadek zamyka się w natywnych automatyzacjach, czy wymaga integracji? Umów bezpłatną konsultację — powiemy wprost, jeśli wystarczy darmowy plan i jedna powitalna sekwencja.
