Pytanie „zostajemy na BaseLinkerze czy przechodzimy na Sellasist" wraca w rozmowach ze sprzedawcami Allegro od kilku miesięcy i prawie zawsze pada z tego samego powodu: przyszedł rachunek. Kiedy siadamy do liczb, okazuje się, że firma porównuje listy funkcji, a decyzję i tak podejmie za nią wolumen zamówień.
Najpierw porządek w nazwach, bo sam się o to potknąłem przy pierwszym audycie w tym roku. BaseLinker działa dziś pod marką Base: domena baselinker.com przekierowuje na base.com, a cennik i panel mówią już „Base". Adres API został stary (api.baselinker.com), w branży nadal wszyscy mówią „BaseLinker" i w tym tekście używam obu nazw zamiennie.
Poniżej porównanie z perspektywy firmy, która wdraża automatyzacje wokół obu platform, zakończone werdyktami dla czterech typów sprzedawcy. Ceny pochodzą z oficjalnych cenników sprawdzonych 12 sierpnia 2026 i są kwotami netto.
TL;DR: Base to najszerszy integrator na rynku, ponad 2000 integracji i marketplace'y globalne, ale w planie Business płacisz 279 zł miesięcznie za pierwsze 1000 zamówień i 0,99 zł za każde kolejne, więc rachunek rośnie liniowo ze sprzedażą. Sellasist celuje w Allegro i polski rynek: 189 zł przy 500 zamówieniach, 899 zł przy 10 000. Poniżej 100 zamówień Base jest darmowy. Powyżej 1500 Sellasist jest wyraźnie tańszy. Decyduje wolumen i to, czy sprzedajesz za granicę.
Dwie różne filozofie produktu
Obie platformy robią formalnie to samo: zbierają zamówienia z kanałów sprzedaży, pilnują stanów, generują etykiety kurierskie i wystawiają dokumenty. Różnią się tym, dla kogo zostały zaprojektowane.
Base jest uniwersalnym hubem sprzedaży wielokanałowej: ponad 2000 integracji w katalogu, ponad 30 000 firm i oferty w 180 krajach według producenta. Narzędzie napisane pod scenariusz „sprzedaję wszędzie". Sellasist jest węższy i nie ukrywa tego. Marketplace'y sprowadzają się do Allegro, eBay, Amazon i Arena.pl, a reszta produktu jest zbudowana wokół tego zestawu. Scenariusz docelowy brzmi „sprzedaję głównie na Allegro i we własnym sklepie, chcę to obsłużyć taniej".
Ta różnica wraca w każdej kolejnej sekcji. Base wygrywa zasięgiem, Sellasist ceną przy wolumenie i tym, że nie płacisz za katalog integracji, którego nie użyjesz.
Marketplace'y i kurierzy
| Obszar | Base (BaseLinker) | Sellasist |
|---|---|---|
| Marketplace'y | 409 integracji: Amazon, eBay, Temu, eMAG, Etsy, Zalando, Decathlon i dalsze | Allegro, eBay, Amazon, Arena.pl |
| Firmy wysyłkowe | 381 integracji, w tym własny broker Base Courier | kurierzy i brokerzy, katalog bez podanej liczby |
| Platformy sklepowe | 91 integracji | sklepy, w tym własne Sellingo.pl |
| Księgowość i ERP | 146 integracji | programy magazynowo-księgowe, część płatna dodatkowo |
| Integracje w abonamencie | nielimitowane we wszystkich planach | hurtownie i ERP wyceniane osobno |
Wniosek jest prostszy, niż wygląda ta tabela. Jeśli Twoja sprzedaż mieści się w zestawie Allegro, własny sklep i polscy kurierzy, obie platformy zamkną temat, a katalog 2000 integracji nie robi różnicy. Jeśli w planach jest Kaufland, Temu, eMAG albo Zalando, Sellasist tego nie obsłuży i rozmowa się kończy.
Sprawdź przy okazji model rozliczania integracji. W Base każdy plan ma ich nielimitowaną liczbę, więc dołożenie kanału nie rusza faktury. W Sellasist hurtownie i systemy ERP są płatne dodatkowo. Policz to razem z abonamentem, bo inaczej porównujesz dwie różne rzeczy.
Wiele kont Allegro
Dla sprzedawcy prowadzącego kilka kont to często punkt decydujący, więc wyciągam go osobno.
Sellasist deklaruje nielimitowaną liczbę kont Allegro we wszystkich pakietach, łącznie z darmowym, i obsługę nawet kilkudziesięciu kont Allegro oraz eBay z jednego panelu, z rozróżnieniem kanału przy każdym zamówieniu. Stoi to wprost w cenniku jako pozycja „bez limitu", więc nie zależy od negocjacji. Base obsługuje wiele kont, ale nie wykazuje limitu jako osobnej pozycji cennika, więc potwierdź warunki z ich zespołem przed migracją.
Uwaga z wdrożeń: liczba kont rzadko jest problemem technicznym, prawie zawsze operacyjnym. Sprawdź, czy platforma pozwala oznaczyć kanał na dokumencie, etykiecie i w regułach. Bez tego przy trzech kontach pod jednym panelem prędzej czy później wyjdzie paczka z niewłaściwego konta.
Automatyczne akcje: statusy, wydruki, maile
Silnik reguł działa w obu platformach tak samo: gdy spełniony jest warunek, wykonaj akcję. Ten sam wzorzec, co filtry w skrzynce pocztowej, tylko na zamówieniach.
W Base akcje obejmują zmiany statusów, wiadomości do klienta, wystawianie faktur i drukowanie etykiet. Dochodzą rzeczy specyficzne dla Allegro: rozpoznawanie przesyłek Allegro Smart i dobieranie właściwego kuriera, repricing korygujący ceny według zdefiniowanych reguł, moduł zwrotów zgodny z regulaminem Allegro oraz funkcje AI do masowej edycji ofert i tłumaczeń.
Sellasist ma równoważny silnik reguł na zamówieniach i stanach, z dziennikiem zdarzeń rejestrującym każdą automatyczną zmianę. Dziennik brzmi jak drobiazg, a przy pytaniu „dlaczego to zamówienie samo zmieniło status" zaglądam tam pierwszy.
Różnica nie polega na tym, czy da się zbudować regułę, tylko na bogactwie gotowców. Walczysz ceną na Allegro i używasz repricingu? Przewaga Base jest realna. Sprzedajesz produkty bez bezpośredniej konkurencji ofertowej? Nie ma znaczenia. Jak rozwijamy w tekście o tym, co realnie da się zautomatyzować na Allegro, najwięcej godzin odzyskuje nie repricing, tylko nudna ścieżka od opłaconego zamówienia do etykiety i faktury. Tę ścieżkę obie platformy zamykają porównywalnie dobrze.
Magazyn i baza produktowa
Base trzyma katalog produktów z synchronizacją stanów w czasie rzeczywistym, nielimitowaną liczbą produktów i użytkowników w planie Business oraz 24-miesięczną retencją danych. Kolejne magazyny to 50 zł miesięcznie za sztukę.
Sellasist wiąże pakiet z dwiema liczbami naraz: zamówieniami i aktywnymi ofertami. Próg 189 zł obejmuje do 4000 aktywnych ofert, próg 699 zł do 50 000. Sprzedawca z szerokim, wolno rotującym katalogiem wpadnie więc w wyższy próg mimo umiarkowanej sprzedaży. Policz to przed wyborem, bo to najczęstsze zaskoczenie przy pierwszej fakturze.
Osobno wyceniany jest moduł WMS: tryb zbierania i pakowania kosztuje 50 zł za użytkownika miesięcznie, pełna aplikacja od 199 zł. Dla magazynu z trzema osobami na kompletacji to od 597 zł miesięcznie ponad abonament, więc przy porównaniu z Base trzeba tę pozycję postawić po właściwej stronie.
API i webhooki
Ta sekcja jest dla firm z własnymi integracjami: ERP, aplikacja wewnętrzna, raporty zarządcze, agent AI w obsłudze klienta. Robimy takie rzeczy głównie w n8n i tu różnice widać najostrzej.
API Base ma nietypową konstrukcję: jeden endpoint (api.baselinker.com/connector.php) wywoływany metodą POST z parametrem method wskazującym operację, autoryzacja tokenem w nagłówku X-BLToken, limit 100 zapytań na minutę. Operacji jest sporo: zamówienia, produkty, ceny i stany, faktury, zwroty.
Najważniejsze zastrzeżenie: dokumentacja Base nie opisuje webhooków push. Zamiast powiadomienia o zdarzeniu masz metodę getJournalList zwracającą zdarzenia z ostatnich trzech dni, którą odpytujesz cyklicznie. Integracja nie reaguje więc natychmiast, a Ty pilnujesz, żeby żaden przebieg nie wypadł na dłużej niż trzy dni, bo wtedy zdarzenia znikają z okna. Różnicę między odpytywaniem a webhookiem wyjaśniamy w tekście o tym, czym jest webhook.
Sellasist udostępnia REST API pod api.sellasist.pl. Dokumentacja jest publiczna, ale skromniejsza i nie potwierdza jednoznacznie obsługi webhooków. Potraktuj to jako pytanie do ich wsparcia przed decyzją, a nie jako założenie. Metodę weryfikacji opisaliśmy w poradniku jak sprawdzić, czy narzędzie ma API.
„Przy wyborze platformy sprzedawcy porównują katalogi integracji, a potem przez dwa lata używają czterech. Prawdziwy koszt zmiany nie siedzi w danych, bo te się przeniosą, tylko w tym, że pięć osób w magazynie ma w palcach jeden układ przycisków. Dlatego doradzam migrację, gdy różnica w rachunku jest kilkukrotna, a nie dwudziestoprocentowa." — Mikołaj Brunka, założyciel NoCodeWork
Obie platformy mają API na tyle porządne, że da się wokół nich zbudować warstwę integracyjną. Gdzie przebiega granica między silnikiem reguł a orkiestratorem, rozkładamy na części w artykule BaseLinker czy n8n.
Ceny i rachunek na kilku wolumenach
Wszystkie kwoty netto, z oficjalnych cenników sprawdzonych 12 sierpnia 2026. Zweryfikuj je przed decyzją, bo obie firmy zmieniały warunki w ostatnim roku.
Base (BaseLinker):
| Plan | Cena | Zakres |
|---|---|---|
| Freemium | 0 zł | do 100 zamówień miesięcznie |
| Business | 279 zł miesięcznie + 0,99 zł za zamówienie ponad limit | 1000 zamówień w cenie, nielimitowane produkty i użytkownicy, retencja danych 24 miesiące, wsparcie 24/7 |
| Enterprise | wycena indywidualna | powyżej 5000 zamówień lub 1 mln zł GMV miesięcznie, dedykowany opiekun, infolinia 24/7 |
Okres próbny: 14 dni z pełną funkcjonalnością. Każdy magazyn ponad pierwszy: 50 zł miesięcznie.
Sellasist (pakiet Elastyczny, próg dobierany automatycznie na podstawie poprzedniego miesiąca):
| Próg | Cena miesięcznie | Zamówienia | Aktywne oferty |
|---|---|---|---|
| Darmowy | 0 zł | do 20 | do 200 |
| 1 | 59 zł | 21–100 | 201–600 |
| 2 | 189 zł | 101–500 | 601–4 000 |
| 3 | 359 zł | 501–1 000 | 4 001–8 000 |
| 4 | 699 zł | 1 001–5 000 | 8 001–50 000 |
| 5 | 899 zł | 5 001–10 000 | 50 001–100 000 |
| powyżej | indywidualnie | +449 zł za każde kolejne 5 000 zamówień | +50 000 ofert |
Okres próbny: 30 dni. Wsparcie techniczne niedostępne w pakiecie darmowym. Dodatki: WMS od 50 zł za użytkownika (zbieranie i pakowanie) lub od 199 zł (pełna aplikacja), integracje z hurtowniami i ERP wyceniane osobno, serwery dedykowane 1190–1590 zł miesięcznie.
Poniższa tabela to wyliczenie z powyższych cenników, nie oferta żadnej ze stron. Zakłada katalog mieszczący się w progu ofertowym Sellasist i pomija dodatki.
| Zamówienia miesięcznie | Sellasist | Base | Tańszy |
|---|---|---|---|
| 20 | 0 zł | 0 zł | remis |
| 100 | 59 zł | 0 zł | Base |
| 300 | 189 zł | 279 zł | Sellasist |
| 800 | 359 zł | 279 zł | Base |
| 1 000 | 359 zł | 279 zł | Base |
| 2 000 | 699 zł | 1 269 zł | Sellasist |
| 4 000 | 699 zł | 3 249 zł | Sellasist |
| 8 000 | 899 zł | wymuszone Enterprise | brak porównania |
Poniżej 100 zamówień Base jest po prostu darmowy i nie ma o czym dyskutować. W przedziale mniej więcej 500–1500 zamówień obie platformy kosztują podobnie, więc decyduje funkcjonalność. Powyżej 1500 model „stała opłata plus stawka za sztukę" rozjeżdża się z modelem progowym i różnica robi się kilkukrotna.
Do przemyślenia przy skali: cennik Base zapowiada, że po przekroczeniu 5000 zamówień lub 1 mln zł obrotu miesięcznie dalsze korzystanie z systemu wymaga przejścia na plan Enterprise. Powyżej tego progu nie znasz więc kosztu z góry i trafiasz do negocjacji, podczas gdy Sellasist ma ten przedział opisany cennikiem aż do 10 000 zamówień. Co robić, gdy rachunek za BaseLinkera przestaje się spinać, rozpisaliśmy w tekście BaseLinker drożeje: alternatywy.
Wsparcie i onboarding
Spodziewałem się tu przewagi Sellasist jako mniejszego, polskiego dostawcy. Cenniki pokazały coś odwrotnego. Base deklaruje priorytetowe wsparcie 24/7 już w planie Business, a w Enterprise wielojęzyczną infolinię i dedykowanego opiekuna.
Sellasist przyjmuje zgłoszenia techniczne przez formularz, a biuro obsługi pracuje od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–16:00. Numer telefonu publikowany na stronie obsługuje dział handlowy, nie wsparcie techniczne. Samo wsparcie jest natomiast dostępne już od pierwszego płatnego progu, czyli od 59 zł miesięcznie, i odpada wyłącznie w pakiecie darmowym.
Dla firmy pakującej paczki do 15:00 okno 8:00–16:00 w zupełności wystarczy. Dla sprzedawcy, u którego nocny import stanów potrafi się wywrócić o 2:00, a rano stoi magazyn, deklarowane 24/7 ma konkretną wartość. Zanim uznasz to za rozstrzygające, poproś obie firmy o realny czas reakcji na zgłoszenie blokujące. Dostępność i czas rozwiązania to dwie różne obietnice.
Przy onboardingu przewagą Sellasist jest 30-dniowy okres próbny wobec 14 dni w Base. Te dodatkowe dwa tygodnie robią różnicę między testem na próbce a przejściem przez pełny cykl miesięczny, łącznie z rozliczeniem i zwrotami.
Migracja między platformami
Katalog produktów z cenami i stanami, dane kontrahentów i powiązania ofert marketplace przenoszą się łatwo. To eksport i import, zwykle kwestia dni. Gorzej z historią zamówień i dokumentów: zwykle zostawia się ją w starym systemie na czas wymagany przepisami i zaczyna nowy z czystą kartą, bo koszt migracji historii przewyższa korzyść. Zaplanuj więc okres, w którym płacisz za dwa systemy równolegle.
Od zera trzeba zbudować wszystkie automatyczne akcje, bo reguły nie są przenośne między platformami. To największa pozycja w budżecie zmiany. Masz kilkadziesiąt reguł narosłych przez lata? Potraktuj migrację jako okazję do przeglądu i odtwórz tylko te, które faktycznie działają. Po cichu pękną też własne integracje po API: Base ma jeden endpoint z parametrem method, Sellasist klasyczny REST, więc to nie podmiana adresu, tylko przepisanie warstwy komunikacji.
Kolejność, którą stosujemy: nowa platforma równolegle ze starą przez pełen cykl rozliczeniowy, najpierw jeden kanał sprzedaży, po nim reszta. Przełączenie wszystkiego w jeden weekend kończy się tym, że w poniedziałek nikt nie wie, które zamówienia zostały spakowane.
Werdykty dla czterech profili sprzedawcy
Mały sprzedawca tylko na Allegro, do 100 zamówień miesięcznie. Base, plan Freemium, za zero złotych. Najprostsza decyzja w całym tym artykule: dostajesz nielimitowane integracje i pełny silnik reguł, nie płacąc nic. Sellasist kosztuje w tym przedziale 59 zł i daje w zamian dłuższy okres próbny oraz wsparcie techniczne, którego w darmowym pakiecie u nich nie ma. Jeśli kontakt ze wsparciem jest dla Ciebie ważny od pierwszego dnia, to uczciwa cena.
Średni sprzedawca wielokanałowy na rynku polskim, 500–2000 zamówień. Najtrudniejsza decyzja, bo w dolnej części przedziału ceny są zbliżone, a w górnej rozjeżdżają się na korzyść Sellasist. Rozstrzygaj funkcjonalnością. Używasz realnie repricingu i walczysz ceną na Allegro? Zostań przy Base. Twoje procesy to głównie zamówienia, kurierzy i faktury? Przelicz Sellasist na swoim wolumenie, bo przy 2000 zamówień różnica sięga kilkuset złotych miesięcznie. Sprawdź przy okazji własny próg ofertowy, bo szeroki katalog podnosi pakiet Sellasist niezależnie od liczby zamówień.
Duży sprzedawca z ekspansją zagraniczną. Base, bez wahania, i nie z powodu ceny. Sellasist nie obsługuje Kaufland, Temu, eMAG ani Zalando, więc rozmowa kończy się na zakresie marketplace'ów, zanim dojdzie do rachunku. Powyżej 5000 zamówień albo 1 mln zł obrotu i tak trafiasz na plan Enterprise, więc negocjuj warunki zamiast liczyć z cennika, i podnieś temat retencji danych oraz czasu reakcji wsparcia.
Sprzedawca z nietypowym procesem i własnymi integracjami. Ta decyzja rozstrzyga się na API, nie na panelu. Base ma szersze i lepiej udokumentowane API z jasno podanym limitem 100 zapytań na minutę, ale bez webhooków push, więc integrację i tak budujesz na cyklicznym odpytywaniu. Sellasist ma REST API o skromniejszej dokumentacji, którą trzeba zweryfikować pod swój przypadek przed decyzją. Niezależnie od wyboru złożoną logikę wyprowadź poza platformę do orkiestratora, bo silnik reguł żadnej z nich nie zastąpi warstwy integracyjnej. Przykłady zebraliśmy w przeglądzie dziesięciu procesów do automatyzacji w e-commerce.
Na co uważać przy wyborze
- Porównujesz abonamenty, a płacisz sumę. Po stronie Sellasist dochodzą moduły WMS liczone za użytkownika oraz integracje z hurtowniami i ERP. Po stronie Base kolejne magazyny po 50 zł. Zestaw pełne rachunki dla swojego scenariusza, nie pozycje z nagłówka cennika.
- Próg liczony wstecz. Sellasist ustala pakiet na podstawie poprzedniego miesiąca, więc po sezonie zapłacisz w styczniu według grudnia. Przy sprzedaży sezonowej wlicz to w budżet.
- Stawka za sztukę nie ma sufitu. W modelu Base każde zamówienie ponad 1000 kosztuje 0,99 zł, więc udany miesiąc podnosi fakturę liniowo. Policz rachunek dla swojego najlepszego miesiąca, nie przeciętnego.
- Migracja kosztuje, nawet gdy platforma jest tańsza. Odtworzenie reguł, przepisanie integracji i tydzień gorszej wydajności zespołu potrafią zjeść roczną oszczędność. Rachunek robimy w horyzoncie 24 miesięcy, metodą opisaną przy liczeniu ROI automatyzacji.
- Uzależnienie od dostawcy działa w obie strony. Im więcej procesów siedzi w regułach platformy, tym droższa każda kolejna zmiana. Logikę specyficzną dla Twojej firmy trzymaj na zewnątrz, a platformie zostaw to, w czym jest dobra.
FAQ
Co jest tańsze: Sellasist czy BaseLinker?
To zależy od wolumenu, a punkt przecięcia leży w okolicach 1000–1500 zamówień miesięcznie. Poniżej 100 zamówień Base jest darmowy w planie Freemium, a Sellasist kosztuje 59 zł netto. Przy 800–1000 zamówień Base kosztuje 279 zł netto wobec 359 zł w Sellasist. Powyżej 1500 zamówień relacja się odwraca: przy 2000 zamówień Base wychodzi 1269 zł netto (279 zł plus 0,99 zł za każde zamówienie ponad 1000), a Sellasist 699 zł. Ceny z cenników z 12 sierpnia 2026.
Czy BaseLinker zmienił nazwę na Base?
Tak, platforma występuje dziś pod marką Base, a domena baselinker.com przekierowuje na base.com. Adres API pozostał niezmieniony (api.baselinker.com/connector.php), więc istniejące integracje nie wymagają z tego powodu przepisania. W branży nazwa BaseLinker jest nadal powszechnie używana i oznacza ten sam produkt.
Czy Sellasist obsługuje wiele kont Allegro?
Tak, bez limitu we wszystkich pakietach, łącznie z darmowym. Producent deklaruje obsługę nawet kilkudziesięciu kont Allegro i eBay z jednego panelu, z rozróżnieniem kanału przy zamówieniu. To jeden z wyraźniejszych argumentów za tą platformą dla sprzedawców prowadzących kilka kont sprzedażowych.
Czy da się podpiąć Sellasist albo BaseLinker do własnego systemu przez API?
Tak, obie platformy udostępniają API. Base działa na jednym endpoincie wywoływanym metodą POST z parametrem method, z autoryzacją tokenem w nagłówku X-BLToken i limitem 100 zapytań na minutę, ale bez webhooków push: zdarzenia pobiera się cyklicznie metodą zwracającą historię z ostatnich trzech dni. Sellasist udostępnia REST API pod adresem api.sellasist.pl o skromniejszej dokumentacji, którą warto zweryfikować pod konkretny przypadek przed decyzją.
Kiedy migracja z BaseLinkera na Sellasist ma sens?
Gdy sprzedajesz wyłącznie na polskim rynku, przekraczasz mniej więcej 1500 zamówień miesięcznie, a różnica w rachunku jest kilkukrotna zamiast kilkunastoprocentowej. Odtworzenie automatycznych akcji, przepisanie własnych integracji i przestój w wydajności zespołu to realne koszty, które przy niewielkiej różnicy w abonamencie zjadają całą oszczędność. Jeśli sprzedajesz lub planujesz sprzedawać na marketplace'ach spoza zestawu Allegro, eBay, Amazon i Arena.pl, migracja odpada z powodów funkcjonalnych.
Podsumowanie
Base i Sellasist rozwiązują ten sam problem operacyjny dla dwóch różnych firm. Base jest szerszy: ponad 2000 integracji, marketplace'y globalne, repricing, funkcje AI przy ofertach i deklarowane wsparcie 24/7. Sellasist jest węższy i tańszy przy skali: cztery marketplace'y, nielimitowane konta Allegro w każdym pakiecie i cennik progowy, który przy kilku tysiącach zamówień daje rachunek kilkukrotnie niższy.
Decyzja rozstrzyga się na dwóch pytaniach, nie na porównaniu list funkcji. Czy sprzedajesz albo będziesz sprzedawać poza zestawem Allegro, eBay, Amazon i Arena.pl? Jeśli tak, wybór jest już zrobiony i to Base. Ile zamówień realnie przechodzi przez Twój system w najlepszym miesiącu roku? Poniżej stu Base jest darmowy, w okolicach tysiąca obie platformy kosztują podobnie, powyżej półtora tysiąca model progowy Sellasist wygrywa liczbami.
I rzecz, którą powtarzam każdemu pytającemu o zmianę platformy: policz koszt migracji przed policzeniem oszczędności. Zmiana opłaca się wtedy, gdy różnica jest kilkukrotna albo gdy obecne narzędzie blokuje Ci kanał sprzedaży, na którym chcesz być.
Nie wiesz, czy Twój rachunek uzasadnia migrację, czy wystarczy poukładać automatyzacje wokół obecnej platformy? Umów bezpłatną konsultację — przeliczymy to na Twoim wolumenie i powiemy wprost, jeśli zmiana nie ma sensu, a wystarczy dopiąć dwie integracje.
